Kopacz dla kota wygląda niepozornie – zwykle jest to podłużna, miękka zabawka, którą kot może objąć przednimi łapami. Cała zabawa zaczyna się jednak wtedy, gdy przyciąga ją do brzucha i zaczyna intensywnie kopać tylnymi łapami.
Dla człowieka taki sposób zabawy może wyglądać jak próba unicestwienia nowej zabawki. Dla kota jest to jednak całkiem naturalny element repertuaru zabawowego.
Dlaczego kot kopie zabawkę?
Podczas zabawy kot wykorzystuje zachowania przypominające elementy polowania. Może śledzić obiekt, gonić go, skakać, chwytać przednimi łapami, gryźć, a przy odpowiednio dużej zabawce również przytrzymywać ją i wykonywać serię ruchów tylnymi kończynami.
Wytyczne AAFP i ISFM dotyczące środowiska kota wskazują, że kot powinien mieć możliwość realizowania zachowań związanych z zabawą i sekwencją łowiecką. Wśród polecanych form znajdują się również duże, miękkie zabawki, które kot może gryźć i „grabić” tylnymi łapami.
I dokładnie w tę kategorię wpisuje się kopacz.
Czym kopacz różni się od piłeczki albo wędki?
Nie powinien ich zastępować – pełni inną funkcję.
Wędka świetnie sprawdza się podczas pogoni, statycznego polowania na zdobycz i skoków. Piłeczka może być goniona i odbijana łapą. Kopacz zaczyna być szczególnie przydatny na etapie kontaktu z „ofiarą”: można go złapać, przytrzymać, gryźć, tarmosić i kopać.
Dlatego w dobrze zorganizowanej kociej przestrzeni warto mieć kilka typów zabawek zamiast kilkunastu niemal identycznych piłeczek.
Po co w kopaczu znajdują się zioła?
Do części kopaczy dodaje się kocimiętkę, matatabi albo walerianę. Ich zapach może zwiększać zainteresowanie zabawką i wywoływać charakterystyczne zachowania: obwąchiwanie, ocieranie pyskiem, lizanie, tarzanie, gryzienie albo intensywną zabawę.
Nie oznacza to jednak, że każdy kot zareaguje identycznie. W badaniu obejmującym 100 kotów reakcję obserwowano u 68% zwierząt w przypadku kocimiętki, 79% w przypadku matatabi i 47% przy korzeniu waleriany.
To właśnie dlatego w Kocich Figlach kopacze występują z różnymi ziołami, a nie tylko z klasyczną kocimiętką. Aktualna oferta obejmuje warianty z kocimiętką, matatabi i walerianą oraz modele z dodatkowymi elementami, takimi jak pióra czy sznureczki.
Jaki powinien być dobry kopacz?
Najważniejsze jest to, żeby kot rzeczywiście mógł go objąć. Zbyt mała zabawka zaczyna pełnić funkcję dużej myszki, a nie klasycznego kopacza.
W ofercie Kocich Figli klasyczne modele występują między innymi w rozmiarze S o długości około 17 cm oraz M o długości około 25 cm. Ze względu na ręczne szycie poszczególne egzemplarze mogą nieznacznie różnić się wymiarami.
Nie ma jednak zasady „większy = lepszy”. Drobny kot może preferować mniejszy model, podczas gdy duży kot intensywnie walczący z zabawką może wygodniej korzystać z dłuższego kopacza.

Bezpieczeństwo podczas zabawy
Kopacz jest przeznaczony do mocnego traktowania, ale nie jest niezniszczalny. Trzeba regularnie kontrolować materiał i szwy. Jeżeli kot rozerwie poszycie i może dostać się do wypełnienia, zabawkę należy zabrać. Takie zasady znajdują się również w instrukcji bezpieczeństwa kopaczy Kocie Figle.
Dotyczy to szczególnie kotów, które nie tylko gryzą zabawki, ale próbują je rozrywać i połykać ich fragmenty.
Czy każdy kot potrzebuje kopacza?
Nie każdy będzie korzystał z niego tak samo. Jeden urządzi kilkuminutową walkę, drugi będzie go lizał i przytulał, a trzeci zainteresuje się przede wszystkim znajdującym się wewnątrz ziołem.
I właśnie o to chodzi. Zabawka powinna umożliwiać kotu wybór, a nie narzucać jeden właściwy sposób korzystania.
Źródła merytoryczne: AAFP/ISFM Feline Environmental Needs Guidelines oraz aktualna oferta i instrukcje bezpieczeństwa produktów Kocie Figle.